piątek, 31 lipca 2015

Christopher Hyde - "Plan Maxwella"

źródło
TYTUŁ: Plan Maxwella
AUTOR: Ch. Hyde
WYDAWNICTWO: AMBER
DATA WYDANIA: 1991
STRON: 256

Harry Maxwell trzydziestopięcioletni kawaler, który pracuje jako sprzątacz wagonów kolejowych. Uważał że przegrał swoje życie, nie miał dobrej pracy, ani widoków na nią, wcześniej razem z przyjacielem Danielem szmuglowali kokainę, zrezygnowali - zbyt wysokie ryzyko. Harry czuł że upada całkowicie i nie ma szansy na podniesienie się z tego upadku.
Pewnego dnia sprzątając wagony zauważa obok inny wagon, małe okienka, troje drzwi, wchodzi - co to jest? Szef przyłapuje go na myszkowaniu, ale Harry obłaskawia go że nie wiedział co to jest, szef mu powiedział że to wagon specjalny - raz w tygodniu przewożone są nim pieniądze do Banku Rezerw Federalnych. W głowie Harrego zrodził się plan - zdobyć te pieniądze. Do napadu na pociąg namawia swojego przyjaciela Daniela i jeszcze dwóch innych znajomych, opracowują szczegółowy plan, wszystko wydaje się grać, albo się uda, albo nie - mają jedną szansę, zdobyć kasę i nie dać się złapać. 
Jednak nie wszystko idzie z planem, pociąg opanowują terroryści, kierując go do Kanady na pustkowia, gdzie tam dołączają inny porwany pociąg, razem prawie sześciuset zakładników. Czego chcą porywacze? Pieniędzy?
Harry wraz z innymi współtowarzyszami podróży podejmują działania by uwolnić pociąg z rąk terrorystów. Musza się śpieszyć, istniej podejrzenie że wszyscy mogą zginąć. A co z pieniędzmi? Kto je zdobędzie? Czy Harry w obliczu niebezpieczeństwa odpuści?

Książka miała pierwsze wydanie w 1984 roku, to kawał czasu dla terroryzmu, wtedy jeszcze nie tak rozprzestrzeniającego się jak w dzisiejszych czasach. Autor pokazał biurokratyczną maszynę działającą w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, brak skoordynowanych działań i jakiejkolwiek współpracy, przez co terroryści byli górą. Przez te trzydzieści lat wiele się zmieniło, w dzisiejszych czasach wszystkie państwa i ich służby  ściśle ze sobą współpracują, wspólnie przeciwdziałając terroryzmowi na całym świecie.

Jak już wspomniałam książka wydana ponad trzydzieści lat temu, mimo to bardzo dobrze mi się ją czytało, szybkie tempo akcji, ciekawa fabuła, choć jest trochę opisów, które tak naprawdę nie wnoszą nic do fabuły (jak np: opis modelu karabinu), ale całe szczęście jest ich niewiele. Świetnie skonstruowana historia, napad na pociąg, duża kasa, złodzieje i terroryści, do tego zwykli pasażerowie, ich strach i chęć działania - książka wciągająca od pierwszej do ostatniej kartki, polecam.

Moja ocena: 4,5/6

Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:
"Z półki"


poniedziałek, 27 lipca 2015

Anna Herbich - "Dziewczyny z Syberii"

źródło
TYTUŁ: Dziewczyny z Syberii
AUTOR: A. Herbich
WYDAWNICTWO: ZNAK
DATA WYDANIA: 2015
STRON: 306

Wojna, okupacja, z jednej strony Niemcy z drugiej bolszewicy, nie wiadomo co gorsze. Ludzie z dnia na dzień tracą wszystko, muszą walczyć o swój byt, domy, majątki, o swoją godność, szukać bliskich lub ich ukrywać, uciekać, walczyć o każdy dzień, by przetrwać, by przeżyć.

"Dziewczyny z Syberii" to historie dziesięciu kobiet które przeżyły koszmar łagrów, zesłania na Syberię, ciężkiej pracy ponad ich siły, głód, robactwo, śmierć. Dziesięć kobiet które w dniu wybuchu II wojny światowej były dziećmi, lub młodymi dziewczętami dopiero wchodzącymi w życie dorosłe, jeden dzień zmienił tak wile - musiały szybko dorosnąć i walczyć o życie, musiały zmienić swoje priorytety życiowe. Wychowywane w duchu patriotycznym, harcerki, w domach stawiano na wartości rodzinne, gdy pewnego dnia kolby karabinów załomotały w drzwi ich domów, były gotowe znieść to co los dla nich przygotował, a jedynym ich przewinieniem było to że były Polkami i nie wstydziły się swojej polskości. Pochodziły z rodzin majętnych, inteligenckich, działały w podziemiu - znalazły się na listach do wywózki, skazane na wieloletnie łagry. Wywiezione walczyły o każdy dzień, musiały przetrwać, odnaleźć bliskich, wrócić do domu - do wolnej Polski, jednak nie odnalazły po powrocie takiej Ojczyzny jaką opuszczały, która wolność odzyskała dopiero w 1989 roku. Odebrano im ich najlepsze lata, chciano zabić, torturowano, katowano, zabijano bliskich - tego nie da się zapomnieć. Po powrocie ich losy potoczyły się różnie, jedne wstąpiły do wojska, inne wyjechały poza granice Polski, szukały swoich bliskich, kochały, marzyły - czy udało im się odzyskać utracone lata?

"Na zesłaniu widziałam wiele kobiet, które każdego dnia z zaciśniętymi zębami toczyły walkę o przetrwanie. 
Swoje, swoich dzieci, mężów, rodziców. Wiele z nich tę walkę wygrało. Nie było takich przeciwności i przeszkód, 
których nie mogły pokonać. Nic, ale to nic nie było w stanie nas złamać." [1]

Dziesięć kobiet opowiedziało autorce swoje historie - dzieciństwo, wojna, łagry, powrót, życie po powrocie, opowiedziały jak chciano je zabić i zniszczyć, ale one walczyły, nie poddały się, silne - przetrwały. Książka wspaniała, wciągająca, przedstawiająca nam kawałek naszej historii, o której nie powinniśmy zapomnieć i właśnie takie książki powinny być obowiązkową lekturą w szkole. Dodatkowym atutem książki są zdjęcia, dzięki którym bardziej wczuwamy się w czytane historie, oraz poznajemy twarze naszych bohaterek oraz ich rodzin i przyjaciół.
Do tej pory z serii Prawdziwe Historie udało mi się przeczytać "Dziewczyny wojenne" (kilka słów o książce TUTAJ), i na pewno będę chciał przeczytać inne, to lektury dla których warto poświęcić swój czas - polecam.

Moja ocena: 6/6

[1] Anna Herbich "Dziewczyny z Syberii" wyd. ZNAK, 2015, str. 294


Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:


piątek, 24 lipca 2015

Sarah Jio - "Kameliowy ogród"

źródło
TYTUŁ: Kameliowy ogród
AUTOR: S. Jio
WYDAWNICTWO: między słowami
DATA WYDANIA: 2013
STRON: 448

Rok 1940 - Flora Lewis, mieszka z rodzicami w Nowym Jorku, pomaga im w piekarni, i jest wolontariuszką w ogrodzie botanicznym, uwielbia kwiaty i z tym chciałaby związać swoją przyszłość. Jednak wie że musi pomagać rodzicom, bez niej nie dali by sobie rady.  Pewnego dnia dostaje propozycję nie do odrzucenia, jeśli chce pomóc rodzicom musi się zgodzić. Wyjeżdża do Anglii gdzie ma pracować jako niania w rezydencji Livingstonów, a tam ma odnaleźć bardzo rzadki kwiat - kamelię "Middlebury Pink" uważaną za wymarłą. Flora musi zająć się dziećmi bo straciły matkę, lady Anna umarła, pozostawiając w smutku całą rodzinę i służbę. Jednak od początku wszyscy dziwnie się zachowują mówiąc o śmierci lady Anny, do tego w miasteczku giną młode dziewczęta, jak się okazuje wszystkie wcześniej miały kontakt z lordem Livingstonem,  a i sami mieszkańcy rezydencji zachowują się dziwnie. Czy Flora odnajdzie kamelię? Czy odkryje tajemnicę rezydencji Livingstonów? do tego Desmond - chłopak poznany na statku, w którym zakochała się Flora, okazała się synem lorda Livingstona. Czy mają szansę? a może Flora jest sama w niebezpieczeństwie? Jakie tajemnice kryje rezydencja Livingstonów?

Rok 2000 - Addison Sinclair, prowadzi w Nowym Jorku firmę zajmującą się projektowanie ogrodów, kocha swoją pracę. Jest mężatką, a jej mąż Rex pisze książkę, on pragnie dziecka, ona nie. Addison skrywa przed mężem prawdę o swojej przeszłości, która właśnie się przypomniała, dawny znajomy szantażuje Addison, a może Amandę? W tej chwili Addison najlepszym rozwiązaniem wydaje się ucieczka, namawia męża na wyjazd do Anglii, do posiadłości teściów, którą właśnie zakupili - rezydencji Livingstonów. Na miejscu wita ich gospodyni, która strzeże domu jak twierdzy, a za oknami cudny sad kamelii. Tajemnice skrywane przez dom pomału zaczynają się ujawniać, Addison będzie musiała stawić czoła nie tylko własnej przeszłości, ale także zmierzyć się z  tajemnicą śmierci lady Anny i rezydencji Livingstonów, oraz zniknięciami młodych dziewcząt. Czy te sprawy mogą być ze sobą powiązane. Kameliowy ogród kryje wiele tajemnic i nie jedno widział.

Kolejna powieść autorki którą miałam przyjemność przeczytać, wzruszająca, owiana tajemnicą i zapachem kwiatów. Podobnie jak w poprzednich książkach autorki akcja biegnie dwutorowo, a obie bohaterki łączy tajemnica i rezydencja Livingstonów z sadem kamelii. Dwie kobiety, ich osobiste tajemnice, rezydencja, wojna, miłość, zagadki oraz kwiaty.  Czytało mi się rewelacyjnie, od pierwszych kartek czułam tajemnicę  przewijającą się przez kartki książki, język prosty, czyta się szybko, a zakończenie zaskakujące, jak to u autorki - potrafi wciągnąć nas w historię i dostarczyć mnóstwa emocji.  Gorąco polecam Wam tę książkę jak i inne powieści autorki - każda mnie zauroczyła.

Moja ocena: 5,5/6

Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:


środa, 22 lipca 2015

Betty J. Eadie - "Po schodach do nieba"

źródło
TYTUŁ: Po schodach do nieba
AUTOR: B. J. Eadie
WYDAWNICTWO: ZNAK litera nova
DATA WYDANIA: 2015
STRON: 224

18 listopada 1973 roku, Betty J. Eadie zgłasza się do szpitala na histerektomię częściową. Podjęli tę decyzję wspólnie z mężem, Betty ma trzydzieści jeden lat i jest matką sześciorga dzieci (urodziła siedmioro - jedno zmarło w trzecim miesiącu życia) - jej organizm jest nadwyrężony, podupada na zdrowiu i za radą swojego lekarza postanawia poddać się tej operacji. Wieczorem, dzień przed operacja dopada ją zwątpienie i wątpliwości, boi się, zaczyna wspominać narodziny dzieci i swoje życie, telefon do domu pomaga na chwilę zapomnieć. Operacja przebiega bez komplikacji, Betty jest w sali pooperacyjnej, wszystko wydaje się być w porządku. Ale czy na pewno? Betty zaczyna się dziwnie czuć, słabnie z minuty na minutę, nie może zadzwonić po pomoc, zapada się, gdy nagle zauważa że lata. Jest lekka, jest wolna i widzi swoje ciało na łóżku, jest martwa, i nikt o tym nie wie, nikt jej nie pomoże? Obok niej zjawia się trzech mężczyzn, są już wiekowi, bije od nich blask i spokój, znają ją i są z nią, są jej Aniołami Stróżami. Zabierają ją w ciemność, głęboka czerń, w której Betty nie czuje strachu, podąża ze swoimi Aniołami do tunelu, do światła. 

"Powiedzieli, że umarłam przedwcześnie. W jakiś sposób napełnili mnie spokojem i powiedzieli, żebym się nie martwiła, że wszystko będzie dobrze. Kiedy to uczucie do mnie dotarło, wyczułam ich głęboką miłość i troskę" [1]

"Po schodach do nieba" to książka w której Betty przedstawia nam swoją śmierć, swoją drogę tunelem do światła, gdzie spotkała Jego - Zbawiciela, i poczuła Jego bezwarunkową miłość, ogarniającą ją radość gdy ją przytulił, była w domu. Bo miłość jest najważniejsza, bez niej dusimy się, nikniemy i usychamy. Każdy nasz gest może okazać się bardzo ważny, każdy może nieść ze sobą miłość: uśmiech, pogawędka, drobna pomoc itp. , wszystkie są bardzo dla nas ważne, pomagają nam wzrastać duchowo. Musimy wyzbyć się naszych słabości, pozbyć złości, zazdrości, przestać nienawidzić - one nas niszczą, niszczą naszą duszę.  Betty zostaje oprowadzona po świecie pełnym światła, miłości, przyjaźni, dobroci, poznaje inne dusze znajdujące się w niebie, Anioły, zostaje przekazana jej ogromna wiedza, poznaje odpowiedzi na wszystkie zadawane pytania. Czuje się tam szczęśliwa, ale wie że jej śmierć była przedwczesna, musi wrócić, mimo że nie chce, ale ma misję. Dowiedziała się że każdy z nas ma na ziemi misję do spełnienia, która ma doskonalić naszą duszę, a gdy przyjdzie na nas czas i powrócimy tam do Boga będziemy doskonalsi.

"(...) początkiem każdego rodzaju tworzenia jest myśl, miałam również świadomość, że grzech, poczucie winy, rozpacz, nadzieja i miłość powstają w nas. Źródło uzdrowienia jest w naszym wnętrzu. Źródło cierpienia jest w naszym wnętrzu. Możemy stworzyć własną spiralę rozpaczy albo możemy stworzyć trampolinę szczęścia i poczucia spełnienia. Nasze myśli mają potężną moc." [2]

Betty podzieliła się z nami swoją historią, swoimi przeżyciami by uzmysłowić nam że śmierć to nie koniec, ale początek naszej drogi. Bóg czeka na nas, a każda nasza modlitwa jest wysłuchana. Ciepła, dająca nadzieję i siłę, wzruszająca i napełniająca nas lekkością, i przedstawiająca wiele spraw w nowym świetle.
Tak, jest wiele książek o podobnej tematyce i na pewno nie raz czytaliście, więc czym różni się ta książka od innych? Tym że autorka nie jest żadnym naukowcem, lekarzem, badaczem, nawet nie jest wysoko wykształconą, jest zwykłą kobietą, matką sześciorga dzieci, Indianką, doświadczyła śmierci klinicznej i spotkała się z Bogiem i chciała nam tak po prosty, lekkim językiem opowiedzieć swoją historię. Jak tam jest w Niebie i co nas czeka, do tego przekazuje nam jakimi wartościami powinniśmy się kierować.
Myślę że jest to książka dla wszystkich, i tych którzy interesują się taką tematyka i dla tych co podchodzą do tematu sceptycznie, interesująca i prosta, śmierć kliniczna, Niebo, Bóg i nasze życie - tu i tam. 

[1] Betty J. Eadie "Po schodach do nieba" wyd. ZNAK litera nova, 2015, str. 63
[2] tamże str. 110-111


Za możliwość przeczytania książki dziękuję pani Justynie z Wydawnictwa ZNAK litera nova



sobota, 18 lipca 2015

Steve Berry - "Królewski spisek"

źródło
TYTUŁ: Królewski spisek
AUTOR: S. Berry
WYDAWNICTWO: Sonia Draga
DATA WYDANIA: 2014
STRON: 456


Cotton Malone wraz ze swoim synem Garym postanawiają spędzić razem Święto Dziękczynienia u Cottona w Danii. Dla obu będą to wyjątkowe święta, w czasie których planują męskie rozmowy. Obaj dowiedzieli się że nie są biologiczną rodzoną - Pam (żona Cottona) przed szesnastoma laty miała romans, którego owocem jest Gary, dla obu był to szok, ale uważają że to nie ważne przecież są ojcem i synem. Trapi ich jeszcze jedno - Pam nie wyjawiła nazwiska ojca Gary'ego - dlaczego?  
Jednak przed przystąpieniem do świętowania, muszą w drodze z Atlanty do Kopenhagi, zrobić przestój w Londynie, mają tutaj dostarczyć piętnastoletniego Iana Dunne, który jest poszukiwany w Anglii. Nawet nie spodziewają się co ten przystanek im przyniesie, a będzie się działo dużo. Szpiedzy, pościgi, walka, kradzieże, podchody, tajne bractwo, służby specjalne nie tylko angielskie ale i USA, ucieczki, sekrety i najważniejsze - historyczna intryga, której ujawnienie może spowodować poważne konsekwencje nie tylko dla Anglii - krótko mówiąc "Królewski Spisek" - który miał miejsce za panowania Tudorów, a dokładniej Elżbiety I. 
Tak naprawdę całe pojawienie się Cottona z Garym w Londynie było ukartowane z góry, szef wywiadu i główny dowodzący operacją "Królewski spisek"  - Blake Antrim sprowadził ich do Londynu by wykorzystać ich w swojej grze i zbliżyć się do syna - Gary'ego.  
Czy szyfr zostanie złamany? Czy odczytają tajny dziennik? Czy prawda ujrzy światło dzienne? Czy Gary zrozumie co jest dla niego najważniejsze? 

Kolejna książka z przygodami Cottona Malone (TUTAJ o innych), tym razem wraz z Cottonem przemierzamy Londyn i jego najważniejsze historyczne miejsca, również wciągamy się w relacje rodzinne w Dynastii Tudorów. Na pierwsze miejsce wysuwa się Elżbieta I, która dożywszy swoich siedemdziesięciu lat nigdy nie wyszła za mąż i nie powiła następcy tronu - dlaczego? Teorie spiskowe czy fakty dotyczące królowej i całej dynastii. Podobnie jak w poprzednich częściach na końcu książki autor wyjawia nam co jest prawdą a co fikcją. Powieść - świetnie skonstruowana, trzymająca w napięciu, z wartką akcją i rewelacyjnie wplecionym wątkiem historycznym, język prosty, czyta się szybko. Lubię serię o Cottonie Malone, jeżeli czujecie że to mogą być i Wasze klimaty to gorąco zachęcam - przygoda,  akcja, adrenalina, historia - z taką mieszanką nie można się nudzić. Gorąco polecam.

Moja ocena: 5/6

Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...