piątek, 2 stycznia 2015

Podsumowanie 2014 roku - cz. II

Jak wiecie bardzo rzadko robię wszelkie podsumowania, ale tym razem pokusiłam się o małe podsumowanie książkowe. Same pomysły podsumowań podpatrzyłam u innych blogowiczów. Zapraszam :)


Najlepsze okładki 2014 roku.



Wśród przeczytanych książek w 2014 roku wybrałam siedem okładek które podobały mi się i wywarły na mnie wrażenie, oczywiście mówimy o okładkach a nie o treści. (kolejność przypadkowa)


1. "Osobliwy dom pani Peregrine" - Ransom Riggs, okładka w odcieniach szarości z unoszącą się dziewczynka nad ziemią. Przykuła moją uwagę, zastanawiałam się o czym będzie - działa na wyobraźnię.

2. "W białej ciszy" - Inge Lohnig - biała, krople krwi, postrzępiony sznur, czerwony tytuł - prosta i wymowna. Bierzesz ją do ręki i myślisz, co tam się będzie działo.

3. "Czarny dom" - Peter May - kolejna okładka w czerni i bieli - ale ta jest wyjątkowa, już samo patrzenie na nią wywołuje dreszcze i uczucie grozy. Mroczny klimat wypełza z niej i ciągnie do środka.

4. "Miód na serce" - Sarah-Kate Lynch - piękna, klimatyczna, ciepła - wraz z tytułem zapowiada że będzie słodko :)

5. "Mapa nieba" - Eben Alexander, Ptolemy Tompkins - okładka biała, a na niej lecące motyle, coś ulotnego i pięknego.

6. "Powrót do Nałęczowa" i "Zapiski z Annopola" - Wiesława Bancarzewska - tu nie mogłam zdecydować się która bardziej mi się podoba, jest bardziej klimatyczna i przyciągająca, wybrałam obie :)


Najlepsze książki 2014 roku.




1.  "Wzgórze Dzikich Kwiatów" - Kimberley Freeman - opinia TUTAJ - autorka zabrałą mnie we wspaniałe miejsce - wzgórze Dzikich Kwiatów gdzie poznałam historie pewnej kobiety, a druga po latach tam chciała zacząć swoje życie od nowa, rewelacyjna książka, opowieść o dwóch kobietach, babci i wnuczce, prowadzą nas przez swoje życie, książka o zmaganiu się z życiem tych dwóch kobiet o ich troskach i radościach.

2.  "Nikt nie widział, nikt nie słyszał" - Małgorzata Warda - opinia TUTAJ - książka z trudnym tematem - zaginięcie dzieci, ale autorka świetnie poradziła sobie, językiem prostym zabrała nas na poszukiwania, książka pełna emocji.

3.  "Miłość, szkielet i spaghetti" - Marta Obuch - opinia TUTAJ - kolejna rewelacja, uśmiałam się że aż mnie brzuch bolała :) świetna książka do relaksacji :)

4.  "W białej ciszy" - Inge Lohnig - opinia TUTAJ - kryminał jakiego dawno nie czytałam, wciągający i pełen napięcia, druga część o komisarzu Tino,  rewelacja, bardzo żałuje że w Polsce nie wyszły dalsze części.

5. "Dom na pustkowiu" - Andrea Maria Schenkel - opinia TUTAJ - książka z niewielką ilością stron, język bardzo prosty, ale książka daje kopa, wciąga w swoją fabułę i otacza nas swoją atmosferą grozy i napięcia.

6.  "Cuda z Jasnej Góry" - Beata Legutko - opinia TUTAJ -  to już zupełnie inna książka, autorka lekkim językiem zabiera nas na Jasną Górę i przedstawia cuda które miały miejsce za sprawą Matki Bożej Częstochowskiej.

7.  "Miłość i śmierć Krzysztofa Kamila" - Wiesław Budzyński - opinia TUTAJ - jak nie ciągnie mnie do biografii, tak tę książkę pochłonęłam, chętnie sięgnę po inne pozycje o autorze, ale czy będą takie dobre jak ta?

8. "Marcowe fiołki" - Darah Jio - opinia TUTAJ -  książka przy której płakałam i czułam powiem wiatru we włosach, wspaniałą historia z nutką magiczną.

9. "Jeszcze raz, Nataszo" - Karolina Wilczyńska - opinia TUTAJ - w tym wypadku pochłonęłam książkę z zachłannością czytając o życiu Nataszy, o jej zmaganiach nie tylko z otoczeniem, ale ze samą sobą, książka pełna emocji.

Chciałam wybrać jedną z spośród tych dziewięciu książek które w ciągu tego roku zapadły w mojej pamięci, ale nie mogłam, wybrałam dwie i mogę Wam je polecić w 100% , to książki które może przeczytać każdy bez względu na upodobania czytelnicze - są rewelacyjne i wciągną Was w swoje historie. Tymi książkami są: "Wzgórze Dzikich Kwiatów" i "W białej ciszy"




Rozczarowania 2014 roku




1. "W szpilkach od Monolo" - Agnieszka Lingas-Łoniewska - opinia TUTAJ - czytałam wiele dobrego o tej książce, a z samą autorką miałam wcześniej tylko jedno spotkanie, była to książka "Szósty" która bardzo mi się podobała. Z przyjemnością sięgnęłam po tę książkę spodziewając się kryminały, komedii i romansu - niestety przyjemność bardzo szybko się skończyła, pełno wulgaryzmów i pijaństwa -  rozczarowanie.

2. "Dziewczyna z aniołem" - Agnieszka Krawczyk - opinia TUTAJ - to było moje pierwsze spotkanie z autorką i niestety było to rozczarowanie, dzięki licznym pozytywnym opiniom skusiłam się na nią i ... wiało nudą, nie poczułam zainteresowania, zmęczyłam ją.

3. "Kolor bursztynu" - Hanna Cygler - opinia TUTAJ - książkę zaliczam do rozczarowań ponieważ nastawiłam się na zupełnie co innego, nie poczułam klimatu książki a główna bohaterka irytowała mnie, ale nie zniechęcam się do autorki i z chęcią sięgnę po inne powieści pani Hanny.

4. "Easylog" - Mariusz Zielke - opinia TUTAJ - niestety książka nie porwała mnie, ani nie poczułam podobno rewelacyjnego zakończenia, "Wyrok" autora podobał mi się, i pewne sięgnę po inne książki pisarza, ale ta była dla mnie rozczarowaniem.

5. "Czerwone gardło" - Jo Nesbo - opinia TUTAJ - w tym przypadku pewnie jesteście zaskoczeni, przecież wszyscy chwalą Nesbo i są zachwyceni jego książkami, niestety o ile "Człowiek - nietoperz" nawet zainteresowało mnie, to w tym przypadku dłużyło mi się i nudziło.


A jakie są wasze typy najlepszych okładek, książki i rozczarowań 2014 roku? 



20 komentarzy:

  1. Cieszę się, że "Wzgórze Dzikich Kwiatów" jest tak zachwalane, bo właśnie mam tę książkę na półce i może niebawem wezmę się do jej czytania. Oby wyniki w tym roku były jeszcze lepsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam żadnej książki z Twojego podsumowania, więc nie mogę się ustosunkować do Twoich wniosków.
    Zaskoczona jednak jestem Twoimi rozczarowaniami, bo względem tych książek (mam na myśli pierwsze trzy tytuły) miałam duże oczekiwania.

    OdpowiedzUsuń
  3. A mnie się ,,W szpilkach od Manolo" nawet podobało :) A mój hit roku 2014 to ,,Złodziejka książek".

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam żadnej książki z wymienionych przez ciebie jako najlepsze, ale mam ochotę na "Wzgórze dzikich kwiatów":)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z listy czytałam tylko "Miłość i śmierć Krzysztofa Kamila" - Wiesława Budzyńskiego i przyznam, że jest to bardzo dobra biografia poety.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety nie miałam okazji czytać ani jednej książki z Twojego zestawienia, ale w najbliższym czasie planuję sięgnąć po Jeszcze raz, Nataszo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W szpilkach od Manolo też mnie zawiodła, jednak Zagadki przeszłości to już totalna porażka. Sporo książek mi się w tym roku podobało - Katarzyny Michalak np. i sporo fantastycznych.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam żadnej książki z Twojego podsumowania, a szkoda :(
    Obserwuję Twój blog, będę tu często wpadać i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. "Wzgórze Dzikich Kwiatów" też uważam za swietną książkę, podobnie jak "Marcowe fiołki".
    "Koloru bursztynu" nie zaliczam do nieudanych lektur, a "Szpilakmi..." mnie zadziwiłaś, nie czytałam jeszcze, dopiero mam w planach - muszę wyrobić swoje zdanie.

    OdpowiedzUsuń
  10. O jakie ciekawe podsumowanie, pomysł z okładkami bardzo mi się podoba! Mapy nieba jest świetna, podzielam Twoje zdanie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli chodzi o najwyżej ocenianie książki u Ciebie, to niestety nie czytałam żadnej z nich, choć kojarzę większość tytułów. Swoje najwyższe typy wrzuciłam do podsumowania roku, wpadnij :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Biografia Baczyńskiego wybitna - przepiękna i doskonała książka. Okładki książek Wiesławy Bancarzewskiej są przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  13. Przeczytałabym "W Białej Ciszy", bo okładka jest boska... na pewno bym kupiła, gdybym spotkała :D
    No i niestety, żadnej z tych książek nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. "Wzgórze dzikich kwiatów" czytałam 2 lata temu i wspominam miło. Lohing mam na półce, kupiłam jakiś czas temu, bo podobała mi się pierwsza część.

    OdpowiedzUsuń
  15. "Osobliwy dom pani Peregrine" - piękna okładka i zawartość. :) "Miasto cieni" prezentuje się równie cudnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. May i Riggs mają zdecydowanie najciekawsze okładki. Riggsa w końcu muszę przeczytać, bo już wyszedł drugi tom.
    U mnie podsumowanie jutro. Zastanawiam się też nad postem z okładkami.

    OdpowiedzUsuń
  17. Żałuję, że nie kupiłam kiedyś wzgórza za 10 zł... Zaraz cofnę się do Twojej recenzji. Sama nie robiłam takiego podsumowania, ale gdyby robiła też bym umieściła Pana Mariusza w rozczarowania, ale tytuł Twardzielka..

    OdpowiedzUsuń
  18. rozczarowaniach ch mi zjadlo :-)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli mnie odwiedziłeś/aś, będzie mi miło jeżeli pozostawisz ślad w postaci komentarza. Komentarze wulgarne i anonimowe, będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...