piątek, 8 lutego 2013

Małgorzata Gutowska-Adamczyk - "Podróż do miasta świateł. Róża z Wolskich"

źródło
TYTUŁ: Podróż do miasta świateł. Róża z Wolskich
AUTOR: M. Gutowska-Adamczyk
WYDAWNICTWO: Nasza Księgarnia
STRON: 480
DATA WYDANIA: 2012

Iga Toroszyn, współwłaścicielka cukierni Pod Amorem, ma powody do niepokoju. Z muzeów na całym świecie w tajemniczych okolicznościach giną obrazy Rose de Vallenord. Trzeba więc zabezpieczyć przed kradzieżą należący do rodziny portret Tomasza Zajezierskiego. Tylko czy to na pewno dzieło słynnej rudowłosej malarki, która przed laty uwiodła młodego hrabiego?
Odpowiedzi na to pytanie poszuka Nina, historyczka sztuki z Warszawy. W tym celu wyruszy do Paryża, tak jak ponad sto lat wcześniej Róża z Wolskich.

Małgorzata Gutowska-Adamczyk zabiera czytelników w niezapomnianą podróż do dziewiętnastowiecznej Francji, snując opowieść o niezwykłej kobiecie: malarce, emancypantce, skandalistce. O jej pasji, pragnieniach, romansach.
Równie ważnym bohaterem książki czyni Paryż – miasto magiczne, w którym spełniają się marzenia.

Po bestsellerowej "Cukierni Pod Amorem" zapraszamy na kolejną wyśmienitą ucztę literacką, która urzeka opowieścią o czasach minionych, pełnych nostalgicznego piękna.  (źródło opisu)

 Niedawno pani Małgorzata Gutowska-Adamczyk zagościła na półce z moimi ulubionymi autorami, a stało się to za sprawą cudownej sagi "Cukiernia pod Amorem". Gdy przeczytałam ostatni tom stwierdziłam "tego mi trzeba było", wcześniej wzbraniałam się przed czytaniem książek z zawiłościami historycznymi,  czyli jak w "Cukierni ..." o XIX-wiecznej szlachcie, potem I wojna światowa, II wojna ... nie ciągnęło mnie do tego ... dlaczego? ... teraz przyznam się że tak właściwe to sama nie wiem, może w przeszłości źle trafiona lektura zniechęciła mnie. Teraz w moje ręce trafiła następna książka pani Małgorzaty, zastanawiałam się jak mi pójdzie czytanie o XIX-wiecznym  Paryżu, czy uda mi się przebrnąć przez tę książkę ...

Róża Wolska przybywa do Paryża wraz ze swoją matką Katarzyną Wolską, przyjeżdżają na zaproszenie wuja Izydora, który to pragnie zapewnić im opiekę. Pokazuje Paryż, zabiera na wystawy ... ale przede wszystkim zabiera Różę do lekarza ... Róża nie mówi ... jej ojciec został zesłany na Sybir, przypuszczają że to przez szok Róża nie mówi. Matka Róży to zubożałą szlachcianka, obwinia córkę za swój los, że to przez nią musiały opuścić kraj i szukać dla niej pomocy, bo nie mówi ... jest dla niej surowa. Róża znajduje oparcie w wuju Izydorze ... wszystko układa się dobrze, do czasu samobójczej śmierci wuja ... zostały pozostawione same sobie w tym dużym mieście i z dala od swojego kraju. Czy odnajdą się w tym świecie? ... Czy dadzą sobie radę same? ... Muszą stawić czoła przeciwnościom losu ... zaznają głodu, chłodu, wojny ... będą musiały podjąć pracę zarobkową ... miłość ... marzenia. Śledzimy losy Róży od jej przyjazdu do Paryża jako małej dziewczynki, do bycia dorosłą, pewną siebie kobietą. Poznajemy jej miłość ... jej marzenia ... czytamy jak dąży do spełnienia.

Równocześnie znów spotykamy się z Igą, postanawia ona dowiedzieć się czy portret hrabiego Tomasza Zajezierskiego to prawdziwe dzieło Rose de Vallenrod.Gdzie całą sprawą ma zająć się Nina Kirsh, która jest historykiem sztuki, mimo że Nina jest dorosłą kobieta wciąż daje się manipulować własnej matce.

My wiemy że portret hrabiego to autentyk, ale Nina musi sama to odkryć, w tym celu wyrusza do Paryża, tam chce poznać losy Róży ... my też chcemy się tego dowiedzieć, ale o tym już w drugiej części, na którą będę czekała z niecierpliwością.

Książka bardzo mnie wciągnęła, spodziewałam się nudnych opisów miasta, czy opisów życia, zabytków ... nic podobnego, wszystko napisane lekkim, łatwo dającym się czytać językiem, fabuła ciekawa i nie nużąca, a bohaterowie ciekawi ... całość wciąga. Cóż mogę powiedzieć, książka po prostu mi się podobała ... dzięki niej sięgnę po następne pozycje, gdzie fabuła będzie toczyć się w XIX wieku.

Moja ocena: 5/6


Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:

29 komentarzy:

  1. Zakupiłam w grudniu całą sagę "Cukierni pod Amorem". Niebawem zacznę ją czytać. Tę książkę też na pewno kupię, widziałam ją w weltbildzie w przystępnej cenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Cukiernię ..." czytałam i bardzo mi się podobała, tak jak i "Podróż ...",powiem że sama nawet byłam zdziwiona, bo dotychczas unikałam takiej literatury.

      Usuń
  2. Recenzja jak zawsze kusząca:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo chętnie przeczytam. Mam dopiero za sobą pierwszy tom "Cukierni" i jestem pod ogromnym wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i życzę miłej lektury.

      Usuń
  4. Autorka ma świetne pióro, dlatego jej powieści odnoszą takie sukcesy. Ja czekam z niecierpliwością na drugi tom, bardzo jestem ciekawa, jak potoczą się dalsze losy Róży:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czekam na drugi tom, bo jestem bardzo ciekawa dalszych losów Róży.

      Usuń
  5. całą cukiernię przeczytałam jej i mi sie też bardzo podobała a na tą popwyżej też mam chrapkę ale postanowiłam nie kupować już ksiązek :) tylko bibioteka więc poczekam jakiś czas na nią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swój egzemplarz też miałam z biblioteki :)

      Usuń
  6. Nie przeczytam, bo wiem, że to nie moja bajka i mi się nie spodoba. Ale super, że aż tak Ci się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś się skusisz ... ja też jak do tej pory raczej nie gustowałam w takiej literaturze, spróbowałam i podobało mi się :) Pozdrawiam.

      Usuń
  7. Czytałam wiele pochlebnych opinii na temat tej książki i ty również wyrażasz się o niej bardzo pozytywnie, dlatego nie ma rady, muszę rozejrzeć się za "Podróżą do miasta świateł. Róża z Wolskich", tym bardziej, że lubię magiczny klimat Paryża.

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę w końcu przeczytać jakąś książkę tej autorki, bo wszędzie widzę same achy i ochy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja osobiście polecam ... miłego czytania.

      Usuń
  9. Po tylu pozytywnych recenzjach grzechem byłoby, gdybym nie sięgnęła po powieści pani Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam i również bardzo mi sie podobała :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czytałam i jakoś nie mam ochoty:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gdy czytam opis lub recenzje jakiejś książki tej autorki to jest mi tak słodko, że zęby bolą :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci że ja też tak mam przy jednej autorce, ale muszę się skusić na jakąś jej książkę i sama się przekonać jakie są :)

      Usuń
  13. Wspaniale czasem trafić na autora, którego twórczość można pochłaniać z przyjemnością. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam książki pani Małgorzaty, uwielbiam! "Róża z Wolskich..." była kolejną, fantastyczną lekturą. Troszkę zawiodłam się na wątkach współczesnych (zwłaszcza miłości Niny i Miłosza), ale historia Róży i dawny Paryż w zupełności to rekompensują ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja liczę na to że w drugiej części jeszcze Nina z Miłoszem się spotkają i wszystko się wyjaśni.

      Usuń
  15. Od tak dawna przymierzam się do książek tej pani ale jakoś nigdy nam nie po drodze. Myślę jednak że zaczęłabym od Cukierni...

    OdpowiedzUsuń
  16. XIX wieczna Francja to czasy, o których lubię czytać ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli mnie odwiedziłeś/aś, będzie mi miło jeżeli pozostawisz ślad w postaci komentarza. Komentarze wulgarne i anonimowe, będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...