czwartek, 2 sierpnia 2012

Katarzyna Anna Olszaniecka - "Zemsta drugiej żony"

źródło
TYTUŁ: Zemsta drugiej żony
AUTOR: Katarzyna Anna Olszaniecka
WYDAWNICTWO: Zysk i S-ka
STRON: 312
DATA WYDANIA: 2010

Ona – ładna, zgrabna i mądra, ale 48-letnia. Żona. On – 56-letni, cudownie odmłodniały miłością do wątpliwej urody i rozumu 22-letniej panny. Jej Mąż. Popadnięcie w rozpacz i depresję byłoby zbyt łatwe. Druga żona z pomocą oddanych przyjaciółek i ukochanych psów nadaje swemu życiu sens na nowo. Zaczyna o siebie bardziej dbać, otwiera firmę, odpoczywa, pielęgnując różany ogród, a jednocześnie obmyślając słodką zemstę na wiarołomnym Mężu. Nieoczekiwanie i przypadkowo na jej drodze pojawia się przystojny i młodszy pan BMW…  (źródło opisu)

"Zemsta drugiej żony" to debiut literacki Katarzyny Anny Olszanieckiej. Gdy sięgnęłam po książkę na bibliotecznej półce i przeczytałam notkę ... pomyślałam to może być dobre ... czy książka była dobra? ... nie ... jak dla mnie była bardzo dobra, spędziłam wieczór z uśmiechem na twarzy czytając tę książkę.

On - 56 lat, uznany lekarz specjalista, pewnego dnia postanawia wymienić żonę na młodszy model. Zostawia ją i wyjeżdża na podbój Barcelony, mając przy boku młodą pannę z pięknym młodym ciałem, za to że tak  powiem nie grzeszącą inteligencją. Ona - porzucona kobieta, która porzuciła swoją karierę zostając przysłowiową kurą domową zajmującą się domem, ogrodem, mężem i psami. Kocha go - a On co, porzucił ją ... zemsta! ... aaaaa ale jak? Na pomoc przychodzą oddane koleżanki i ojciec męża, zmienia wygląd, ma pracę, dba o siebie, dom i zwierzaki ... podnosi się, ale ciągle myśli o zemście ... ale o takiej żeby jej maż zobaczył jak dobrze jej bez niego ... a tu jakiś Pan w BMW ... kto to? ... cy to coś poważnego? Mąż wraca i ...

I ... no właśnie, musicie przeczytać sami. Książka jest napisana w formie pamiętnika, cała fabuła ciągnie się przez jedenaście miesięcy. Mimo że ktoś powie że fabuła oklepana, on zdradza ją, ona chce zemsty ... może i tak, ale książka napisana z humorem, pełna zaskakujących sytuacji, lekka i zabawna. Czyta się ją bardzo dobrze, szybki i lekko, w sam raz na lekki rozluźniający wieczór. Dla wytchnienia  ... na pewno polecam.

Moja ocena: 5/6

22 komentarze:

  1. Myślę, że książka przypadłaby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba coś kojarzę książkę, po Twoim opisie... Hmmm... Może sięgnę, aby się przekonać. I widzę, że czytasz Absolwentów, w takim razie miłej lektury, mi się bardzo podobali. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Absolwentów czytam już następny raz - teraz w wyzwaniu z półki - tez mam do nich sentyment :) Pozdrawiam.

      Usuń
  3. świetnie czytało mi się tą ksiązkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo się cieszę. Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Czytałam i nie podobało mi się. Totalnie oderwana od rzeczywistości ksiązka. Facet byłej żonie zostawia dom, daje jeszcze kasę na życie i to nie skromne,a ona, która pracą się nie splamiła od wielu lat nagle zaczyna robić karierę zawodową.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, czasami książki muszą być oderwane od rzeczywistości, dać na chwilę wytchnienia i luzu, bo o to chodzi :) Dziękuję i pozdrawiam.

      Usuń
    2. Masz rację, że ksiązki czyta się dla rozrwyki i wytchnienia, ale do mnie absolutnie nie przemawiają pozycje tak bardzo nierealne, a osadzone w rzeczywistości. Wolę już bajkę poczytać, albo fantastykę:)

      Usuń
    3. I jak to się mówi, jeden lubi to, drugi tamto :) Pozdrawiam.

      Usuń
  5. To chyba idealna lektura na letni czas. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fabuła mnie jakoś nie przekonuje, książka raczej nie dla mnie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Już samo hasło "Barcelona" sprawia, że chciałabym przeczytać tę książkę. :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi bardzo fajnie, szczególnie na taki uroczy letni wieczór jak dziś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. zapowiada się ciekawie ;)) Z chęcią przeczytam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sama nie wiem. czytałam tej autorki "Oddam serce w dobre ręce" i również tam temat oklepany...Co do humoru to nie zatarł on mankamentów całej książki... Boję się, że tu będzie podobnie...

    OdpowiedzUsuń
  11. Tytuł książki kusi, aby ją przeczytać :))

    PS. Zapraszam na konkurs: http://mish-mash-mission.blogspot.com/2012/08/uwaga-konkurs.html

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli mnie odwiedziłeś/aś, będzie mi miło jeżeli pozostawisz ślad w postaci komentarza. Komentarze wulgarne i anonimowe, będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...