wtorek, 23 lutego 2016

Charlotte Grossetete - "Pragnienie Boga. Opowieść o Matce Teresie"

źródło
TYTUŁ: Pragnienie Boga. Opowieść o Matce Teresie
AUTOR: Ch. Grossetete
WYDAWNICTWO: PROMIC
DATA WYDANIA: 2015
STRON: 272

Nie ważne jakiego jesteś wyznania, czy poglądów ale tę kobietę zna chyba każdy - Matka Teresa z Kalkuty, od października 2003 roku błogosławiona. Urodziła się w Skopje w Macedonii, po śmierci ojca matka wychowywała ją w wierze katolickiej, sama Agnes już od dwunastego roku życia chciała swe życie poświęcić Bogu i  bliźnim zostając misjonarką. W wieku osiemnastu lat opuściła rodzinny dom i wstąpiła do Instytutu Błogosławionej Maryi Dziewicy. W roku 1929 udała się do Indii, by rozpocząć nowicjat u podnóża Himalajów, swoja posługę zaczęła od nauczania w szkołach dla dziewcząt, 24 maja 1937 roku złożyła śluby wieczyste, od samego początku swojej pracy pomagała ubogim, chorym i potrzebującym, przemierzała ulice Kalkuty, oddawała zużyte zakonne rzeczy - we wrześniu 1946 roku podczas podróży na rekolekcje usłyszała "powołanie w powołaniu" - by opuściła swój klasztor i założyła nowe zgromadzenie, które będzie miało na celu pomoc najbiedniejszym. W sierpniu 1948 roku zaczęła swoją pracę na ulicach Kalkuty wśród ubogich i chorych, swój klasztorny habit zamieniła na białe sari z niebieską obwódką, jednocześnie wtedy przyjęła obywatelstwo indyjskie. Początki jej posługi były trudne, ale z roku na rok jej działalność była coraz bardziej zauważana, było coraz więcej chętnych osób prywatnych i instytucji do dawania datków na jej działalność. W październiku 1950 roku z Watykanu dostała oficjalne pozwolenie na założenie zgromadzenia diecezjalnego - nazwanego Misjonarkami Miłości, które na początku swej działalności liczyło zaledwie trzynastu członków, a w 1996 roku działało już 517 misji w ponad stu krajach, a w 2007 roku zgromadzenie liczyło około 450 braci i około 5000 zakonnic, pracujących na całym świecie. Matka Teresa podczas swojej posługi ubogim, niosła swoje słowo, uśmiech, życzliwość, potrzebującym na całym świecie, odwiedziła wiele krajów, spotykała się z głowami państw, otrzymywała nagrody i wyróżnienia min:  dostała Pokojową Nagrodę Nobla za rok 1979.

Matka Teresa z Kalkuty (źródło)
Krótka notka biograficzna błogosławionej Matki Teresy, którą tak naprawdę możecie przeczytać wszędzie i pewnie tego spodziewacie się po tej książce. Nic bardziej mylnego - świetna książka, która wciągnęła mnie w historię od pierwszych kartek, nie mogłam się od niej oderwać. Dlaczego? Autorka językiem lekkim i prostym przedstawiła nam biografię błogosławionej Matki Teresy, od chwili jej przybycia do Indii, do śmierci. Czytamy o jej pragnieniu poświęcenia się biednym i chorym, o powołaniu i rozmowie z Bogiem, o tym jak przemierzała slamsy Kalkuty, tuliła do piersi umierających dodając im w ostatnich chwilach ich życia otuchy i dawała miłość, przemierzała świat zakładając nowe zgromadzenia, szpitale, przytułki - dawała światu siebie, swoją miłość, wiarę i rozsławiając Jego imię. Całość czyta się jak powieść obyczajową z elementami powieści podróżniczej bo razem z Matką Teresa przemierzamy świat i humoru, bo Matka Teresa miała poczucie humoru, była uśmiechniętą, pełną życia i wiary w Boga kobietą, która swoje życie poświęciła Bogu i bliźnim.
Wspaniała książka, opisująca wspaniałą osobę, małą niepozorna kobietę, ale wielką duchem i wiarą - błogosławioną Matkę Teresę z Kalkuty, mam nadzieję że już niedługo świętą.

Teraz pewnie niektórzy z Was pomyślą - to nie dla mnie, ta książka mnie nie interesuje, a ja powiem  - dajcie jej szansę. To nie jest książka o  zwykłej kobiecie, i nie jest napisana trudnym językiem z specjalistycznymi słowami, jest prosta, lekka i daje siłę która bije od Matki Teresy, jej wiara, siła i poczucie humoru. Ja jestem książką zachwycona i gorąco też ją Wam polecam.

Moja ocena: 6/6

Za możliwość przeczytania książki dziękuję pani Agnieszce z Wydawnictwa PROMIC




6 komentarzy:

  1. Warto poznać tę książkę i życie Matki Teresy z Kalkuty. Jak będę miała możliwość to na pewno przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzadko czytam takie publikacje, ale dla tej mogłabym zrobić wyjątek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za książkami typu biografia/pamiętnik, chociaż są odstępstwa od tej czytelniczej reguły, gdy dotyczą one wyjątkowych ludzi. :) Tu mamy taką właśnie osobę, więc kto wie, może i ja się skuszę. :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Matka Teresa to była wspaniała kobieta. Chodzący po ziemi anioł.
    A książkę koniecznie muszę poznać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo szanuję tę świętą kobietę, którą teraz próbują atakować. Niestety, dla niektórych nie ma świętości. Po lekturę sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  6. No nie wiem. Chyba jednak nie dam jej szansy. Polecą natomiast mojej cioci.

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli mnie odwiedziłeś/aś, będzie mi miło jeżeli pozostawisz ślad w postaci komentarza. Komentarze wulgarne i anonimowe, będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...