czwartek, 3 stycznia 2013

Grażyna Jeromin-Gałuszka - "Kobiety z Czerwonych Bagien"

źródło
TYTUŁ: Kobiety z Czerwonych Bagien
AUTOR: G. Jeromin-Gałuszka
WYDAWNICTWO: Prószyński i S-ka
STRON: 288
DATA WYDANIA: 2010

Wzruszająca i doskonale napisana historia kilku pokoleń niezwykłych kobiet.

W Czerwonych Bagnach od zawsze mieszkały kobiety. Mężczyźni pojawiali się tu na krótko i zaraz odchodzili. Na zawsze. Klątwa czy przypadek? Julianna, Amelia, Rozalia, Anastazja – kolejne pokolenia nauczyły się walczyć samotnie z przeciwnościami losu, który nie szczędził im tragicznych doświadczeń. To miejsce było ich azylem, dawało siłę i poczucie bezpieczeństwa.

Minęło sto lat. Do Czerwonych Bagien przyjeżdża Kornelia, najmłodsza z rodu samotnic, by dojść do siebie po niedawnych ciężkich przejściach. Ona też urodziła córeczkę i także wychowuje ją sama. Zbliża się dzień setnych urodzin prababki Rozy. Dla Kornelii będzie to nowy początek…(źródło opisu - okładka książki)

Będąc w bibliotece moją uwagę zwróciła okładka tej książki, most - który wydał mi się znajomy, czy to możliwe? Po przeczytaniu notki, stwierdziłam że to saga o kobietach i skojarzyłam dlaczego most wydał mi się znajomy. Czytałam sagę Joanny Miszczuk "Matki, żony, czarownice" [recenzja] i Sabiny Czupryńskiej "Kobiety z domu Soni" [recenzja], na obu okładkach był most nad jeziorem, okładki bardzo klimatyczne, a i sama treść książek bardzo dobra, o kobietach - silnych, walczących o siebie, nie poddających się przeciwnościom losu. Oceniłam że ta książka również może być tak dobra i wciągająca, wzięłam ją do domu i zaczęłam czytać ...

Czerwone Bagna to mały kawałek ziemi z domem, to w tym domu kobiety od prawie stu lat walczą z przeciwnościami losu, a jednocześnie nie interesują się światem, ich świat to Czerwone Bagna. Roza to prawie już stuletnia staruszka, ona od małego mieszka na Czerwonych Bagnach, tu się urodziła w dniu kiedy jej ojciec spadł ze schodów i zginął. Kornelia wspomina jak to Roza opowiadała jej o rodzinie,o ich losach. Roza prowadzi nas przez historię kobiet z rodziny. Opowiada o swojej matce Juliannie czekającej na dziedzica Kotkowskiego, ciotce Amelii rosłej niczym mężczyzna, córce Anastazji zakochanej w wywrotowcu, wnuczkach Gabrieli, Joannie i Mimi które wychowała od małego, a które poszły własnymi drogami, prawnuczce Korneli której teraz stara się pomóc wyjść z marazmu, po domu bega też mała praprawnuczka Olga.
Kobiety w tej rodzinie zaznają miłości od mężczyzn przeznaczonych dla nich, czekają na nich - można powiedzieć że to takie miłości od pierwszego wejrzenia. Jednak dziwnym trafem żaden w domu na Czerwonych Bagnach nie może mieszkać. Czyżby to była jednak klątwa dziedziczki Kotkowskiej?
Czas biegnie nieubłaganie, mężczyźni pojawiają się i odchodzą, jednak do pewnego czasu ... pojawienie się Oskara, zmienia bieg wydarzeń ... odchodzi Mimi ... Kornelia odnajduje tego jedynego, który okazuje się ... (nie tego wam nie powiem). Czy uda przełamać się klątwę? ... Czy kobiety z tej rodziny zaznają w końcu szczęścia? ... Czy na Czerwonych Bagnach zamieszka mężczyzna?

Bardzo wciągająca historia kilku pokoleń kobiet, które musiały same radzić sobie w życiu, o ich samotności, mężczyźni pojawiali się na chwilę, oczarowywali je i znikali, a one same dalej żyły wspominając ich. Książka napisana lekkim językiem, wciągająca nas w swoja historię. Mamy tu czasy współczesne, jak i powroty do początku ich domu i rodziny, kobiet z ich rodu. Ostatnie kilkanaście kartek zaskoczyło mnie, nie spodziewałam się takiej końcówki, a samo zakończenie ... piękne ... może ktoś powie nierzeczywiste, ckliwe, ... nieważne miało swój klimat i łezka mi poleciała. Jeśli znajdziecie chwilę czasu a lubicie sagi, gorąco Wam ją polecam.

Moja ocena: 5/6





Książkę przeczytałam w ramach wyzwania

20 komentarzy:

  1. Lubię książki przedstawiające pokolenia kobiet. Z chęcią zajrzę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Sagi uwielbiam, więc czuję się zachęcona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś mi nie po drodze z kobiecą literaturą ostatnio. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam okres że odpuściłam, teraz z chęcią powróciłam :)

      Usuń
  4. Niedawno czytałam. Książka jest niesamowita. Polecam Ci też debiutancką powieść tej autorki "Złote nietoperze". Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za info, rozejrzę się za nią.

      Usuń
  5. Lubię historie o kobietach, pisane przez kobiety. Powyższa pozycja rzuciła mi się w oczy już jakiś czas temu, dlatego chętnie po nią sięgnę w wolnym czasie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Melanio,dziekuję Ci bardzo za recenzję, co dzięki niej przekonałaś mnie,że warto sięgnąćpo tę książkę. Wcześniej przeczytałam kilka bardzo negatywnych opinii,ale na twojej zawsze mogę polegać,więc zabieram się do czytania, ale najpierw muszę skończyć czytać Kinga "Dallas '63".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci ... a Dallas'63 właśnie czeka na swoją kolej na półce :)

      Usuń
  7. Jakoś nie za bardzo mi się spodobała;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz nie zawsze wszystkim musi się książka podobać, ja tak mam z wieloma, inni się zachwycają a mi się nie podobają :)

      Usuń
  8. Czuję się zaintrygowana. Lubię powieści o ciekawych kobietach i ich tajemnicach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Początkowo sceptycznie podchodziłam do tej książki, ale jak zaczęłam czytać twoją recenzję, to stwierdziłam, że mimo wszytko chce ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka do złudzenia przypomina mi "Ogród wiecznej wiosny", to też saga o kobietach na których ciąży klątwa polegająca na tym, że w ich życiu nie może być żadnego mężczyzny. Chciaż "Ogród wiecznej wiosny" nie wzrusza, raczej szokuje i to może być zasadnicza różnica tych dwóch pozycji.

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli mnie odwiedziłeś/aś, będzie mi miło jeżeli pozostawisz ślad w postaci komentarza. Komentarze wulgarne i anonimowe, będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...