czwartek, 3 października 2013

Wyzwanie "Polacy nie gęsi" - edycja druga

Z dniem 30 września 2013 roku zakończyła się pierwsza edycja wyzwania "Polacy nie gęsi, czyli czytajmy polską literaturę!" - wyzwanie które wymyśliła AnnRk. Do wyzwania przystąpiłam z przyjemnością, bo lubię polską literaturę, którą tak naprawdę odkryłam dopiero dwa lata temu, wcześniej z polskich autorów czytałam tylko Joannę Chmielewską (lektur szkolnych nie liczę).

Wyzwanie zakończyłam z liczbą przeczytanych książek - 53 :) bardzo się z tego cieszę, czyli średnio na miesiąc przeczytałam 4 książki i kawałek piątej :)

Od 1 października 2013 ruszyła II edycja "Polacy nie gęsi", wyzwanie potrwa do 30 września 2014 roku. Tym razem Ania urozmaiciła nam wyzwanie, dodając wytyczne i  można zdobywać dodatkowe punkty. Więcej o samym wyzwaniu i nowym regulaminie TUTAJ

Ja już zgłosiłam się do wyzwania i założyłam nową zakładkę Wyzwania 2014, ponieważ wyzwanie będzie przez większość 2014 roku to umieszczam już je w nowej zakładce :)

Zapraszam i Was do tego wyzwania :)

środa, 2 października 2013

Suzanne Collins - "W pierścieniu ognia"

źródło
TYTUŁ: W pierścieniu ognia
AUTOR: S. Collins
WYDAWNICTWO: Media Rodzina
DATA WYDANIA: 2009
STRON: 360


Jakiś czas temu udało mi się przeczytać pierwszą część trylogii Suzanne Collins - "Igrzyska śmierci" (kilka słów o niej - TUTAJ), i pomimo że nie jestem fanką science-fiction to książka zrobił na mnie ogromne wrażenie, bardzo mi się podobała. Niedawno udało pożyczyć mi się następną część trylogii "W pierścieniu ognia" - zabrałam się do jej czytania z wielkim zapałem.

Po wygranych Głodowych Igrzyskach, Katniss i Peeta wracają do domu. Mieszkają teraz w Wiosce Zwycięzców w swoim Dystrykcie, wiodą spokojne życie, które mimo to napawa ich niepokojem. Zwłaszcza to co wydarzyło się na arenie - męczą ich nocne koszmary, szukają zapomnienia w codzienności: Peeta maluje obrazy i wypieka chleb, Katniss stara się odbudować swoją przyjaźń z Galem. Czy to się jej uda? Jej uczucia burzą się w niej, lubi i Gale i Peeta. Czy będzie musiała wybierać pomiędzy nimi? Jednocześnie Katniss i Peeta przygotowują się do odbycia Tournee Zwycięzców, które muszą odbyć przed następnymi Igrzyskami. Odwiedzając kolejne Dystrykty zauważają że coś się dzieje, dochodzą do nich głosy o rewolucji, której to Katniss i jej zachowanie na arenie było początkiem, stała się symbolem. Tymczasem mają odbyć się następne Igrzyska - Ćwierćwiecza, tym razem w wyniku losowania na arenę mają trafić zwycięzcy z poprzednich lat - w przypadku Dwunastego Dystryktu - Katniss, Peeta lub Haymitch. Kto tym razem wygra Igrzyska? Co z rebelią i jej symbolem? Co z miłością?

O ile "Igrzyska śmierci" wciągnęły mnie i po ich lekturze chciałam więcej, to dalsze losy Katniss - dziewczyny która igra z ogniem, nie do końca mnie usatysfakcjonowały. Co do samej fabuły nie mam zastrzeżeń, wartka akcja, rebelia, brak zbędnych opisów, czytało się lekko i szybko. Bohaterowie - nie mają za bardzo rozbudowanych osobowości, wiemy kto jest kto i jaką odgrywa rolę. Natomiast główna bohaterka - Katniss, niestety ale zaczęła mnie irytować, nie dość że ma rozterki sercowe, nie wie którego tak naprawdę wybrać chłopaka, to jeszcze wszyscy wokół wiedzą co się dzieje, rebelia, symbol, a ona biedna jedna nic nie wie - kompletnie zagubiona, ale może ma takie prawo w końcu ma zaledwie siedemnaście lat.
Fani książki "Igrzyska śmierci" i tak sięgną po tę część jak i ja, i pomimo że nie zrobiła już na mnie takiego wrażenia jak pierwsza część, to będę poszukiwać następnej części trylogii - "Kosogłos".

Moja ocena: 4/6


Książkę przeczytałam w ramach wyzwań: "Pod hasłem"

wtorek, 1 października 2013

Pomału, pomału ... będę wracać

Tak, pomału, pomału będę wracać, nic już nie będzie takie same, a tak wiele wciąż może się zmienić. Czytanie nie idzie mi tak jak kiedyś, ale sięgam po książki - by myśli zająć czymś innym, co do samych opinii ... myślę że parę słów skrobnę na temat książek które przeczytam. 

Podsumowania wyzwań nie będzie, bo i nie ma co podsumowywać, w miesiącu wrześniu nie przeczytałam żadnej książki, a z letnich miesięcy - zapraszam do zakładki WYZWANIA

Właśnie kończę czytać "W pierścieniu ognia" - jutro będzie o niej parę słów.

poniedziałek, 9 września 2013

Na jakiś czas znikam ...

Tak, na jakiś czas znikam ... wiadomości które ostatnio na mnie spadły, przytłoczyły mnie i zmartwiły, czeka mnie trudny okres, brak mi siły na czytanie i na zaglądanie do Was. 
Kiedy wrócę? - nie wiem, mam nadzieję że jak najszybciej z dobrymi wiadomościami, a Wy o mnie nie zapomnicie :)

Kochani życzę Wam wszystkiego najlepszego - do zobaczenia :)

wtorek, 3 września 2013

Anna Klara Majewska - "Rok na Majorce"

źródło
TYTUŁ: Rok na Majorce
AUTOR: A. K. Majewska
WYDAWNICTWO: Wielka Litera
DATA WYDANIA: 2013
STRON: 336


Do sięgnięcia po książkę zachęciło mnie kilka pozytywnych opinii przeczytanych na temat książki i niezwykle klimatyczna okładka, która wręcz woła i zapowiada obiecującą lekturę.

Magdę poznajemy w momencie, gdy postanowiła wziąć swoje sprawy i życie we własne ręce: jest rozwódką, ma syna Michasia - który ma już dziesięć lat (jest trochę rozpieszczony, do tego Magda ciągle traktuje go jak małe dziecko), właśnie rozstała się ze swoim partnerem Maxem - w którego to żyłach płynie błękitna krew, z wykształcenia jest architektem. Spakowała cały swój dobytek (gdzie wiele pudeł zapchane jest butami - to wielka słabość Magdy) i postanowiła przeprowadzić się na Majorkę, zawsze o tym marzyła. Wynajęła dom, znalazła szkołę dla syna, zaczęła poznawać miejscowych ludzi (a było to bardzo barwne towarzystwo), tylko takich prawdziwych mężczyzn coś mało. Brak zleceń, zaczął doprowadzać jej konto do ruiny, perspektywa wyjazdu i zamieszkania z rodzicami coraz bardziej się przybliżała. Czy życie na słonecznej Majorce będzie lżejsze niż w Austrii, gdzie Magda ostatnio mieszkała? Czy Magda znajdzie mężczyznę swojego życia? Czy znajdzie swoje miejsce na wyspie i pracę?

Sama nie wiem co napisać Wam o książce, mimo tych pozytywnych opinii które zachęciły mnie do sięgnięcia po książkę, ja czuję się nią zawiedziona, nie dojrzałam tam również dowcipu który zapowiadała okładka. Główna bohaterka Magda, trzydziestoparoletnia kobieta, z niemały bagażem doświadczeń życiowych, zachowuje się jak napalona nastolatka, szukając sobie partnera, inni bohaterowie którzy bardzo licznie pojawiają się w książce, szybko znikają. Zakończenie, zapowiadało się z happy endem, ale chyba nie do końca tak wyszło.  Jednym słowem niestety książka mnie rozczarowała, nie było to lekkie wakacyjne czytadło, jak dla mnie - przeciętna. Żeby nie było tak do końca że jestem na nie, bo w końcu przeczytałam do końca książkę to znalazłam dwa plusy: język prosty - książkę czyta się bardzo szybko, drugi plus - okładka, która jest piękna. Czy sięgnięcie po książkę, to już pozostawiam Wam do wyboru.

Moja ocena: 3/6

Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...