środa, 17 kwietnia 2013

Agata Christie - "Samotny Dom"

źródło
TYTUŁ: Samotny Dom
AUTOR: A. Christie
WYDAWNICTWO: Prószyński i S-ka
STRON: 200
DATA WYDANIA: 1997

Moje pierwsze spotkanie z panią Agatą Christie i Herkulesem Poirot miało miejsce jakieś dwadzieścia lat temu, gdy z nudów sięgnęłam po książkę z półki  "Dwanaście prac Herkulesa", wtedy autorka była mi nieznana a imię Herkules kojarzyło mi się tylko z herosem z mitologii rzymskiej. A tu proszę kryminał, a tytułowy Herkules to świetny detektyw, uwielbiam Herkulesa Poirota. Książki "Samotny dom" do tej pory nie czytałam, ciekawa jestem jak tym razem poradzi sobie słynny Herkules Poirot.

Herkules Poirot przeszedł na emeryturę i wraz ze swoim przyjacielem kapitanem Hastingsem przebywają w St. Loo na południu Anglii, gdzie relaksują się i prowadzą ciekawe dysputy. Jako że Herkules Poirot przeszedł na emeryturę, odmówił pomocy samemu ministrowi spraw wewnętrznych, czym bardzo zdumiał swojego poczciwego przyjaciela Hastingsa. 
Pewnego dnia gdy siedzieli na tarasie wychodzącym na ogród w hotelu Majestic, Poirot poderwał się z fotela i podbiegł do zbliżającej się młodej kobiety, ta kobieta to panna Nick Buckley, która mieszka w Samotnym Domu. Podczas wspólnego koktajlu Poirot i Hastings dowiadują się że panna Nick w ostatnim czasie trzykrotnie uniknęła śmierci, czego wiary tym wiadomościom nie dają jej przyjaciele twierdząc że panna Nick lubi zmyślać. A jaka jest prawda, tego chce dowiedzieć się Herkules Poirot, bo uważa że naprawdę ktoś czyha na życie panny Nick.  Poirot podejmuje śledztwo, myśli, przepytuje ludzi, wysuwa wnioski, szuka motywu i zamachowca, a z czasem mordercy ... ale ciiiii nie mogę Wam już nic zdradzić.

Świetny kryminał - bez krwawych opisów, trup nie ściele się gęsto, akcja miarowa i spokojna a jednocześnie wciągająca czytelnika, wywołująca niepokój i zainteresowanie. Czytając czuje się inne czasy, pań i dżentelmenów, smakujemy całą książkę i kiedy już wydaje się że wszystko wiadomo, nagle - zakończenie mnie kompletnie zaskoczyło.
Miłośnikom Agaty Christie nie ma co polecać książki, bo na pewno prędzej czy później po nią sięgną, a tym którzy chcą dopiero zapoznać się z autorką i słynnym Herkulesem Poirot jak najbardziej polecam.

Moja ocena: 6/6

Baza recenzji Syndykatu ZwB


Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:
"Trójka E-Pik" (kryminał pisany kobiecą ręką)
"Czytamy kryminały" (kryminał angielski)

23 komentarze:

  1. Tej jeszcze nie miałam przyjemności, a zaznaczam, że chcę wszystkie przeczytać powieści królowej kryminału. Chyba jeszcze się nie urodziła pisarka, która, by w tym gatunku Christie dorównała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. całkowicie się z tym zgadzam! Christie jest naprawdę Królową Kryminału :)

      Usuń
  2. Ja i Christie jakoś nie nadajemy na tych samych falach...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się cały czas czaję na te kryminały;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam jeszcze żadnej książki autorstwa Christie i jest mi wstyd z tego powodu... MUSZĘ w końcu nadrobić zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  5. kryminały to nie moja bajka, aczkolwiek może kiedyś skusze się na jedną z książek autorki, aby poznać jej pióro :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dawno nie czytałam Christie, ale w planach mam "N czy M" To pierwsza w serii książek Klubu Srebrnego Klucza wydana w roku 1956.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "N czy M" to świetna książka! również ze względu na głównych bohaterów...

      Usuń
  7. Uwielbiam Agatę i zawsze polecam ją miłośnikom kryminałów :)

    OdpowiedzUsuń

  8. Ostatnio na wielu blogach widuje recenzje kryminałów Christie. Małe mam obeznanie z jej twórczością. Dawno temu przeczytałam tylko jedną jej książkę, z której zbyt wiele nie pamiętam. Muszę koniecznie nadrobić zaległości:)

    OdpowiedzUsuń
  9. I pomyśleć,że jeszcze kilka lat temu miałam dostęp do całej półki książek tej autorki, ale jakoś nie mogłam się przemóc, no to teraz mam, chciałabym, a nie mogę, bo kryminały sobie pojechały, szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ze wstydem przyznam, że z twórczością Agaty Christie nie miałam jeszcze do czynienia, choć ciągle próbuje nadrobić braki w tej kwestii, niemniej jednak inne książkowe priorytety zaprzątają moją głowę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja podobnie bym oceniła tę książkę, jedna z lepszych pióra Agathy. Póżniej dodam link do wyzwania:) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. ostatnio częściej sięgam po Holmesa niż Christie, ale kryminał w starym stylu, w dalszym ciągu ma u mnie stałe miejsce w biblioteczce.

    OdpowiedzUsuń
  13. Na taki kryminał mam właśnje ochotę. Świetny tekst.

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam jedną książkę tej autorki, zainteresowałaś mnie jednak swoją recenzją ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tej historii nie czytałem, a uwielbiam kryminały bez gęsto ścielących sie trupów.

    OdpowiedzUsuń
  16. Od wieków zabieram się do Christie i zabrać się nie mogę :) Muszę się w końcu przełamać...

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nie przepadam za Christie, ale moja mama ją uwielbia :) Polecę jej "Samotny dom", bo nie jestem pewna, czy czytała.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja niestety za bardzo nie przepadam za tą autorką.. ;(

    OdpowiedzUsuń
  19. pamiętam, że kiedyś czytałam coś Agaty Christie, ale było to dawno, może czas przypomnieć sobie jej książki? ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czytałam tę książkę, jedna z lepszych Agathy Christie. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. nie czytalam Agaty nigdy, ale mam zamiar to zmienic. terazwiem od jakiej ksiazki zaczac:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli mnie odwiedziłeś/aś, będzie mi miło jeżeli pozostawisz ślad w postaci komentarza. Komentarze wulgarne i anonimowe, będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...