niedziela, 30 listopada 2014

Beata Legutko, Marta Wielek - "Adwent i Boże Narodzenie - dzieci poznają"

źródło
TYTUŁ: Adwent i Boże Narodzenie - dzieci poznają
AUTOR: B. Legutko, M. Wielek
WYDAWNICTWO: Wydawnictwo M
DATA WYDANIA: 2014
STRON: 96


Już niedługo będziemy obchodzić narodziny małego Jezusa, na które czekamy cały rok, na tę radosną chwilę która napełni nas siłą i uczuciem bliskości z Nim.  Ale nim będzie nam dane cieszyć się tą chwilą musimy się na nią przygotować, razem z całą rodziną włączając w to dzieci - ten okres nazywamy adwentem. Adwent to dla nas specjalny czas na przygotowanie się do tej radosnej chwili, na Boże Narodzenie.

Na co dzień zabiegani, zapracowani, bez chwili wytchnienia - ciągle o czymś myślący, praca, dom, szkoła - nie mamy czasu by znaleźć chwilę na wyciszenie się, na rozmowę, na pobycie z rodziną, na radość i siłę którą daje nam jej bliskość. Może właśnie czas Adwentu będzie dla nas tym czasem aby spowolnić swój bieg, by znaleźć czas na wspólne z rodziną przygotowanie się na Boże Narodzenie, by radość z narodzin Jezusa była dla całej rodziny czasem autentycznej radości i spokoju.

Jak przygotowujemy się na narodziny Pana Jezusa? Czy dzieci uczestniczą w tych przygotowaniach razem z nami? Ta książka może być dla nas drogowskazem i pomocą, jak wspólnie z dziećmi przeżyć Adwent i przygotować się na Boże Narodzenie. Książka zawiera nie tylko informacje, ale jest także poradnikiem z propozycjami domowych katechez i zabaw na czas Adwentu oraz Wigilii i Bożego Narodzenia.

Część I - Adwent
Rozpoczyna się ściągą dla rodziców - co to jest Adwent, skąd wywodzi się nazwa, na co w tym czasie oczekujemy i jak możemy się przygotować na narodziny Jezusa. Mamy wspomnienie o: roratach (specjalne Msze Św. na które przychodzą dzieci z lampionami), pieśniach, modlitwach, dekoracjach które mają nam pomóc w przygotowaniu się na Boże Narodzenie. Mamy również krótki słowniczek z wybranymi hasłami i ich objaśnieniami by było nam łatwiej je zapamiętać.
"Wprowadzenie dzieci w Adwent" to rozdział gdzie dowiemy się jak celebrować Adwent, jakimi sposobami go przeżywać. Przeczytamy tu o: celebracji niedziel, o rozmowach z dziećmi i czytaniu fragmentów Pisma Świętego oraz autorki podpowiadają nam jakimi sposobami zachęcić dzieci do wspólnego przeżywania Adwentu. Nie tylko dowiemy się o sposobach ale również dostaniemy instrukcje jak je zrobić np: wieniec adwentowy, lampion na roraty, kalendarz adwentowy, koperty z zadaniami, tablica dobrych uczynków, schodki dla dzieciątka, oraz szopka dzień po dniu - której elementy dołączone są do książki. Ciekawostką dla mnie było Drzewo Jessego, którego wspólne przygotowanie z dziećmi pozwoli nam nie tylko na przygotowanie się na Boże Narodzenie ale również pozwoli nam na lepsze poznanie Biblii i historii zbawienia.
Część pierwsza kończy się rozdziałem "Ewangeliarz Adwentowy" - mówiąca o czterech niedzielach Adwentu. "Pierwsza niedziela mówi o czujnym oczekiwaniu na Pana. Druga przedstawia napomnienia św. Jana Chrzciciela dotyczące przygotowania drogi. Trzecia opisuje przybliżanie się czasu, kiedy zjawi się Chrystus. Czwarta niedziela mówi już wprost o tajemnicy Wcielenia Słowa, przedstawiając obrazy zwiastowania Józefowi (rok A), Maryi (rok B) i Elżbiecie (rok C)." [1] Mamy tu rozpisane cztery niedziele adwentu do każdego roku A, B lub C, z fragmentami Pisma Świętego, myśli głównej oraz sposobu prezentacji dla dzieci by ich zainteresować, oraz zachęcić do rozmowy.

Część II - Wigilia i Boże Narodzenie
Całość skonstruowana jest tak jak i część I. Na początku ściąga dla rodziców i słowniczek dotyczący Wigilii i Bożego Narodzenia, następnie wprowadzenie dzieci w okres Bożego Narodzenia (celebracja) oraz propozycje przeżywania z dziećmi Wigilii i okresu Bożego Narodzenia (który trwa ok. 2 tygodni) np: błogosławienia sianka i świecy, kolędy, kolędnicy, przygotowanie jasełek i szopki bożonarodzeniowej, kontynuacja zadań adwentowych, ozdoby choinkowe - to nic że choinka już stoi ubrana, zawsze można ją przyozdobić nowymi własnoręcznie zrobionymi ozdobami.
Podobnie jak w pierwsze części książki druga kończy się Ewangeliarzem - z tym że czytania na okres Bożego Narodzenia są takie same dla każdego roku liturgicznego (A, B, C) z wyjątkiem Niedzieli w oktawie Bożego Narodzenia - św, Rodziny oraz Niedzieli chrztu Pańskiego wtedy czytania rozpisane są na roki liturgiczne. Pod każdą mszą mamy fragment z Pisma Świętego, główne myśli i sposób prezentacji by zachęcić dzieci do słuchania i uczestnictwa.

źródło
Jak już wspomniałam wcześniej do książki dołączona jest szopka bożonarodzeniowa którą możemy sami złożyć, posiada 29 elementów do złożenia i może służyć nam za kalendarz Adwentowy. Gdzie dzień po dniu będziemy budować naszą szopkę, a w ostatnim włożymy małego Jezusa do żłóbka. Całość jest na dwóch kartonach gdzie po kolei wypychamy elementy szopki, które według własnych pomysłów możemy pokolorować kredkami czy też pomalować farbami, lub zostawić w takim stanie jak jest - to już zależy od naszej pomysłowości. (my naszą będziemy budować dzień po dniu więc nie mogę jej Wam pokazać w rzeczywistości, prezentuje Wam obrazek gotowej już szopki ze strony TUTAJ )


Całość prezentuje się bardzo ciekawie, autorki zawarły w książce nie tylko ciekawe informacje dotyczące Adwentu i okresu Bożego Narodzenia, ale podzieliły się również wieloma ciekawymi propozycjami wspólnego spędzenia tego czasu z dziećmi - jak choćby przepis na świąteczne pierniki. Do zainteresowania  ich sprawami liturgii, oczekiwania na radosne chwile, do chwili zadumy i wprowadzenia ich w świat naszej wiary, do jej wspólnego przeżywania razem.
Uważam że to książka nie tylko dla rodziców, można być ciocią, wujkiem, babcią, starszym rodzeństwem czy też osobami pracującymi z dziećmi i wykorzystać tę książeczkę. Ja gorąco Wam ją polecam, naprawdę interesująca i z ciekawymi propozycjami na wspólne wyczekiwanie Bożego Narodzenia.


[1] B. Legutko, M. Wielek "Adwent i Boże Narodzenie - dzieci poznają" Wydawnictwo M, rok 2014, str. 47

Moja ocena: 5,5/6


Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję pani Dorocie z Wydawnictwa M






Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:



czwartek, 27 listopada 2014

Joanna Chmielewska - "Całe zdanie nieboszczyka"

źródło
TYTUŁ: Całe zdanie nieboszczyka
AUTOR: J. Chmielewska
WYDAWNICTWO: Polski Dom Wydawniczy
DATA WYDANIA: 2003
STRON: 314

TAK!!! - tego mi trzeba było :)

Bo kto może wpakować się w tak skomplikowane sytuacje, kto może wpadać na różne niesamowite pomysły, kto może zniknąć z powierzchni ziemi, kogo może poszukiwać policja całej Europy i Interpol, kogo może ścigać szajka - kto może być ta osobą? no kto?  
Kto może udać się do nielegalnej jaskini hazardu, tam zostać pomyłkowo wzięty za inną osobę, gdzie dokonuje nalotu policja, a nieznajomy mężczyzna pada u jej stóp i wyznaje jej pewien szyfr. Kto może zostać porwany i wywieziony do Brazylii, samotnie przebyć Atlantyk, pomóc sobie szydełkiem i wydostać się z piwnicznych lochów, uciec, wypięknieć i ciągle trzymać ten szyfr tylko dla siebie, no kto? Tą osobą może być tylko Joanna :) Tak, to kobieta która ma charakter i niesamowita zdolność do wpadania we wszelkie dziwne sytuacje i do komplikowania sobie życia.

Jak już wspomniałam, tego mi trzeba było, książki lekkiej i przyjemnej, połączenia kryminału z humorem, a książki pani Joanny Chmielewskiej idealnie się do tego nadają (przynajmniej jak dla mnie te wcześniejsze). Książka wciąga już od pierwszej kartki i tak do ostatniej, znajdziemy tu dziwne i śmieszne sytuacje, dialogi z humorem, przystojnych blondynów, szajkę oraz niewiernego Diabła :) Śmiech który mi towarzyszył podczas czytania w pełni mnie rozluźnił. Jeżeli jeszcze nie czytaliście tej książki autorki to nie ma na co czekać, ja czytałam już ją kilkakrotnie i pewnie przeczytam jeszcze nie raz :) - świetna rozrywka, polecam.

Moje ocena: 5,5/6

Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:
"Z półki"



niedziela, 23 listopada 2014

Świat Tomka :)

Dzisiejszy post będzie inny, zapewne niektórzy z Was zauważyli że Melania K. wypuściła nowe posty na innym blogu - tak, powstał jeszcze jeden blog, ale inny. Tam chcę Wam przedstawić mojego synka - Tomka, to już będzie  prawie trzy lata jak dowiedzieliśmy się że Tomek ma autyzm. Trudno jest się pogodzić z taką nowiną, z chorobą dziecka -  gdzie w głowie ciągle brzmi pytanie - dlaczego? Nie ma na nie odpowiedzi i chyba nie ma co na nie jej szukać, szarpać się i męczyć, trzeba pomóc własnemu dziecku by mógł normalnie żyć i funkcjonować w społeczeństwie. 





Czy będzie mógł normalnie żyć i funkcjonować - nie wiem, ale staramy się, by jego rehabilitacja i edukacja przebiegała systematycznie, bo to jest najważniejsze. Tomek nie mówi, komunikujemy się za pomocą obrazków, jeździmy do specjalnego przedszkola (gdzie ma pracę z logopedą, pracę 1 na 1, masaże rehabilitacyjne, pracę w grupie), Poradni Autyzmu oraz mamy w domu rehabilitację. Wierzę że to wszystko przyniesie rezultaty, już widać że jest lepiej niż to co było, oby tak dalej :)

Jeżeli macie ochotę nas odwiedzać i kibicować naszym zmaganiom to zapraszam na blog Tomka - Tomek Kucabiński - adres widzicie wyżej, zasady znacie, wystarczy kliknąć i już jesteście w świecie Tomka. 

ZAPRASZAMY :)


czwartek, 20 listopada 2014

Aleksandra Tyl - "Szczęście pachnie bzem"

źródło
TYTUŁ: Szczęście pachnie bzem
AUTOR: A. Tyl
WYDAWNICTWO: Prozami
DATA WYDANIA: 2012
STRON: 344


Niedawno miałam pierwsze spotkanie z autorką, a to za sprawą książki "Aleja Bzów" (opinia TUTAJ), książka była lekka i dostarczyła mi chwil wytchnienia i relaksu - podobał mi się. Gdy dowiedziałam się że jest  jej kontynuacja, rozpoczęłam jej poszukiwania, ciekawa dalszych losów bohaterów. Książkę mam, czy również spodoba mi się jak poprzednia? Zobaczymy.

Izabela Wieniawska uważa że szczęście w końcu się do niej uśmiechnęło, ma przy boku ukochanego mężczyznę - Wiktora, życie rodziców po rozwodzie się ułożyło, babcia jest zadowolona po przeprowadzce, zaczyna już niedługo pracę w nowej gazecie jako jej naczelna, jej nowe mieszkanko się buduje - no, szczęście i zadowolenie z życia.

Jednak pewnego dnia, jedna wiadomość zmienia wszystko...

Iza wraz z Wiktorem odwożą na samolot Monikę z córeczką Oliwką, Oliwka ma mieć operację serduszka w Stanach Zjednoczonych. Monika mocno przeżywa cały ten wylot, boi się, czuje że coś będzie nie tak. Cała ta nerwowa atmosfera udzieliła się również Izie, dopiero po sms-e od Moniki że wszystko jest w porządku i że operacja Oliwki się udała - Iza uspokoiła się i obiecała czekać na ich powrót. Nie mając znowu kontaktu z Moniką, Iza chce się dowiedzieć w Fundacji która pomagała w wylocie Moniki o datę jej powrotu, niespodziewanie zostaje zaproszona na rozmowę do pani dyrektor która nie miała dobrych wiadomości - operacja Oliwki udała się ale Monika nie żyje, serce nie wytrzymało napięcia.

Oliwką ma zając się jej tato, który zostawił ją i Monikę gdy dowiedział się że mała jest chora, Iza nie ufa mu i jego rodzinie, czuje że nie jest tak jak powinno. W pracy zaczynają się kłopoty, Z Włoch wróciła Joanna - współlokatora Izy, którą zdradził narzeczony, a i w jej związku z Wiktorem coś poszło nie tak, do tego wiadomość że Oliwka jest w domu dziecka.

Czy Iza odnajdzie swoje szczęście? Czy uda się jej odszukać Oliwkę? Co z pracą? Co z miłością? Czy Iza podoła natłokom spraw i zmartwieniom które na nią spadną?

Kontynuacja "Alei bzów" podobnie jak pierwsza część przypadła mi do gustu. Poznajemy dalsze losy bohaterów oraz nowe wątki dzięki którym historia nabiera smaczku i ciekawości. Książka o miłości, przyjaźni, zaufaniu, szczęściu którego tak szukamy i pragniemy, trudnych decyzjach i wyborach. Oczywiście są momenty że wieje banałem, a niektóre sytuacje wydają nam się mocno przerysowane, ale to nic, czyta się świetnie i mocno kibicuje bohaterom. Język lekki i prosty co sprawia że książkę czyta się szybko. "Szczęście pachnie bzem" to takie lekkie czytadło które umili nam wieczór :) a które sprawi że poczujemy się lepiej, przecież wierzymy w szczęśliwe zakończenia :)

Moja ocena: 5/6


Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:



sobota, 15 listopada 2014

Hanna Cygler - "3 razy R"

źródło
TYTUŁ: 3 razy R
AUTOR: H. Cygler
WYDAWNICTWO: KURPISZ
DATA WYDANIA: 2005
STRON: 272

Trzy panie R. - Rolicka, Rosińska, Ruczaj - Romans, Rodzina Rozsądek - trzy przyjaciółki i współwłaścicielki firmy - prowadzą biuro podróży i hotel. Wiodą spokojne, szczęśliwe życie - ale czy aby na pewno?

Olga Rosińska - kobieta po przejściach, powtórnie mężatka, mama trzyletniej córeczki, oddana żona stojąca przy mężu i go wspierająca. Przyjaciółki zazdroszczą jej spokoju i opanowania oraz wspaniałego męża - ale czy pod tą maską nakładaną na co dzień jest szczęście i miłość. Pewnego razu ktoś kradnie jej torebkę z samochodu, od tamtej pory żyje w ciągłym napięciu i strachu. Do tego wydaje się jej że ktoś ją śledzi, ma głuche telefony i odbiera dziwny domofon - poznała go ... czy jej straszna, skrywana przeszłość wróciła, by zabrać jej życie.

Lidka Ruczaj - mężatka, mama małego synka, księgowa. To na jej głowie stoi cała księgowość wspólnej firmy oraz dom. Mąż ma problemy alkoholowe i znika wieczorami, co ją niepokoi ale wraca trzeźwy, jej umysł pracuje i wie że coś jest nie tak, zaczyna podejrzewać męża o romans z przyjaciółką. Ma coraz więcej obowiązków, do ich domu wprowadza się pasierbica męża oraz jej teść cierpiący na zaniki pamięci, kielich goryczy przelewa się gdy jej mama łamie nogę i też się do nich ma wprowadzić. Lidka zapada się w sobie, jest w stanie zrobić wszystko... nawet zabić.

Klaudia Rolicka - majętna panna, szukająca swojego wybranka, zarządza hotelem. Jest ufna i dobra, wiąże się przeważnie z mężczyznami którzy ją wykorzystują, lubi sex, chce wyjść za mąż. Gdy pewnego dnia spotyka przypadkowo mężczyznę który pomaga jej przy... zakupie butów, wie że to on, czuje się przy nim wspaniale - zakochała się i to nie jest kolejny nieudacznik, a za namową koleżanek udaje powściągliwą i przykładną. Jej wybranek Mikołaj ma swoją firmę, syna i jest nią naprawdę zainteresowany, gdy Klaudia już układa sobie w myślach z nim życie odkrywa że miał romans z... jej przyjaciółką. Staje się bezwzględna i w perwersyjny sposób odbija jej męża.

Trzy kobiety, trzy przyjaciółki - złe decyzje, brak zrozumienia, zazdrość, choroba, przeszłość - wszystko zabiło ich przyjaźń. Nie ma już nic, zostały zgliszcza i samotność. Czy były szczęśliwe? - czy im się tylko tak wydawało? A może jeszcze gdzieś tli się nadzieja na szczęście?

Książka mnie zaskoczyła, spodziewałam się banalnej historii o trzech przyjaciółkach i ich miłostkach, nic bardziej mylnego - autorka pokazała nam nasze słodko-gorzkie życie. Książka o: miłości - tej złej i zaborczej,  namiętności, zdradzie, zazdrości, chciwości, bezradności, pragnieniu wolności i miłości takiej prawdziwej i jedynej. Język prosty, brak zbędnych opisów, ciekawa i szybka akcja która wciąga od pierwszych kartek, strach i groza które pojawiają się dodają książce klimatu. Nie powiem żeby momentami nie wiało banałami, ale uważam że to naprawdę dobra książka, a zważywszy iż było to moje pierwsze spotkanie z autorką to mogę Wam powiedzieć że na pewno sięgnę po inne jej książki.


Po książkę Hanny Cygler zmobilizowała mnie Ewelina - znana w szerszych kręgach jako Ejotek, prowadząca swojego bloga - "Czytelnicza dusza". Ewelinka ma cykl "Indywidualne wyzwanie czytelnicze dla ..." i tam kolejne osoby odwiedzające jej bloga zaprasza do zabawy - indywidualnego wyzwania które polega na przeczytania książek proponowanych autorów/ek. Ja z proponowanych dwóch autorek wybrałam Hanne Cygler, i nie żałuję, na pewno sięgnę po inne książki autorki. Dziękuję Ci Ewelinko :)

Moja ocena: 4,5/6


Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...